Rekolekcje Apostolstwa Dobrej Śmierci – Szczyrk

29 04 2011

                                    Szczyrk, 2-4.06.06

Rekolekcje Apostolstwa Dobrej Śmierci

Memento mori pod Skrzycznem

 

Sąd  Boży – rzeczy ostateczne i modlitwa za zmarłych – nasza rola względem tych, którzy zmarli – niechrześcijańskie sposoby kontaktu ze zmarłymi – ludzie, którzy mieli szczególną łaskę kontaktu ze zmarłymi – wspomnienia s. Anny z Warszawy na podstawie książki Świadkowie Miłosierdzia – wzajemna pomoc związana z obcowaniem świętych – to zagadnienia, które były przedmiotem konferencji ks. dyrektora Apostolstwa Dobrej Śmierci Antoniego  Żebrowskiego pt. Idę przygotować wam miejsce, wygłoszonej dla zelatorek apostolstwa podczas rekolekcji w klasztorze sióstr św. Elżbiety z Nysy w Szczyrku.

Konferencja

Ks. dyrektor apostolstwa, którego siedziba znajduje się w Górce Klasztornej, podzielił się również refleksjami na temat śmierci oczyma wiary – oto niektóre myśli:

Śmierć nie jest końcem ale początkiem nowego życia – Przejście do wieczności na spotkanie z miłosiernym Ojcem – Wiara  i nadzieja kończą się z chwilą śmierci , pozostaje tylko miłość – Przemijanie jako nadzieja spotkania z Jezusem w wieczności – Jestem szczęśliwy i wy też bądźcie szczęśliwi (Jan Paweł II, przed śmiercią) – Śmierć przyjdzie do nas jak złodziej w nocy tj. niespodziewanie – Nasza ziemska wędrówka jest podążaniem ku wieczności – Nasze ziemskie zadanie polega na czynieniu dobra i okazywaniu miłości – Śmierć zostaje pokonana przez miłość Chrystusa – W oczekiwaniu na zmartwychwstanie – paschał, symbol Zmartwychwstałego Chrystusa, zapala się też podczas pogrzebu.

Jest  w Warszawie łączka gdzie rozsypują prochy – mówił ks. dyrektor – pogański zwyczaj ze Wschodu. Kościół dopuszcza kremację, ale urnę należy złożyć do grobu.

Krzyż Wdzięczności

msza przy Krzyżu Wdzięczności na Skrzycznem

W wigilię Zesłania Ducha Świętego uczestnicy rekolekcji wraz z mieszkańcami Szczyrku i turystami, wzięli udział w polowej mszy św. przy Krzyżu Wdzięczności na stoku Skrzycznego, w wąwozie nad Czyrną, zorganizowanej z pomocą ratowników GOPR. W koncelebrze  uczestniczyli ks. prob. Andrzej Lorans, ks. Władysław Nowak ze Szczyrku – Górki, ks. Leszek Łysoń i ks. Antoni Żebrowski –dyrektor apostolstwa. W warunkach panujących w tym dniu w górach, w deszczu, zimnie i gęstej mgle, uczestnikami mszy św. byli tylko wytrwali – kilkadziesiąt osób, które z okazji tej uroczystości mogły skorzystać z wyciągu  krzesełkowego za darmo jak również mogły skosztować słodkich wypieków przygotowanych przez parafian.  Krzyż stoi na Skrzycznem od 37 lat i został tam ustawiony z inicjatywy p.Wiktorii Laszczak, a msze św. organizowane są w tym miejscu, od 30 lat.

Zelatorki spotkały się z p. Wiktorią i jej siostrą w domu państwa Laszczaków. Zobowiązałam się  przed Bogiem postawić krzyż na Skrzycznem za usłyszenie kiedyś jeszcze słowa „mamo”, po tym jak  zmarło drugie z  moich maleńkich dzieci – słabym głosem mówi 84-letnia zelatorka p.Wika. Mimo że nie mogła już mieć własnych dzieci – usłyszała jednak to słowo po przyjęciu  duchowej adopcji seminarzysty, którego edukację wspierała modlitwą i ofiarą. W latach 90-tych kiedy mogła ujawnić się jako inicjatorka postawienia krzyża, została uhonorowana przez bpa T.Rakoczego najwyższym odznaczeniem jakie Kościół przyznaje osobom świeckim – medalem Pro Pontifice Eklesia.

Pani Wiktoria, pochodząca z biednego domu, po swoich przykrych doświadczeniach jako głodującego dziecka powiedziała sobie później – nikt nie wyjdzie głodny z mojego domu.  Przez wiele lat  przyjmowała w swoim domu młodzież oazową. Bigosem  i ciastem ugościła również kilkunasto-osobową grupę zelatorek apostolatu. Od spotkania z ks. A.Żebrowskim 5 lat temu,  prowadzi wraz z siostrą miejscowy liczebny apostolat zrzeszający około 280 członków. Opowiadanie p.Wiki, bardzo osobiste, ks. dyrektor określił jako kolejną konferencję podczas tych rekolekcji.

Oto przykładowe konotacje z wykładu ks. Żebrowskiego nt. duszy:

- doświadczam przeżyć religijnych wchodząc w relacje z Bogiem; każda dusza jest bezpośrednio stworzona przez Boga, nigdy nie przestanie istnieć; dusza zachowuje świadomość ciągłego istnienia i ponosi konsekwencje postępowania człowieka; każda dusza ma jedno ciało, które jest jej przypisane – nie ma zatem racji bytu teoria reinkarnacji.

Podczas  niedzielnej mszy św. w Dniu Zesłania Ducha Św., na którą ks. dyrektor osobiście przyprowadził poruszającą się z trudem p. Wiktorię i jej siostrę, kapłan mówił w klasztornej kaplicy o roli Ducha Świętego i o ludziach obdarowanych łaską wiary – wymieniając wielkich uczonych, jak wynalazca radia Marconi, astronom M.Kopernik, wynalazca szczepionki przeciw wściekliźnie L.Pasteur. 

Mająca duży autorytet wśród zelatorek i członków apostolatu – zelatorka diecezjalna p.Lidia Wajdzik, informowała uczestników rekolekcji m.in. o tematyce diecezjalnej konferencji Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Współczesne zagrożenia kultury, która miała miejsce 22 kwietnia w Bielskim Domu Kultury. Podczas sesji naukowej wykłady wygłosili:

ks. prof. A.Zwoliński pt. Przejawy kultu zła w kulturze, dr St. Krajski nt. Współczesne postacie satanizmu, ks. dr M.Piątkowski nt. Rzeczywistość ducha złego, ks. A.Posacki pt. Droga otwierania się na ducha zła.  Wypowiadał się również egzorcysta diecezjalny, ks. dr Płonka.

Wymienione materiały nagrane na płytach CD przekazała księdzu dyrektorowi.

Godzina świadectwa

 

Lidia:

- Odprawiałam nowennę 9-dniową  do św. Józefa za biznesmena, przebywającego w szpitalu w ciężkim stanie po wypadku. Miałam wizję, że widzę go z dwoma liliami przy głowie. Marek, niepraktykujący, gdy  przed śmiercią na chwilę odzyskał świadomość, niespodziewanie wziął w ręce goprowski krzyż i zdążył powiedzieć – „Niech będzie uwielbiony Chrystus”.

- Jechałam samochodem, nagle wpadłam w kolizję z potężnym TIR-em – odruchowo pomyślałam „Ginę i koniec!”…  – powoli ochłonęłam … jednak żyłam … Przypomniałam sobie, że dzień wcześniej miałam widzenie – zobaczyłam „śmierć” – jako szarą kobietę.

 

- Medjugorje jest dla mnie największym polem modlitwy. Słyszałam tam świadectwo pewnej Francuzki:

Jej syn po studiach nie mógł znaleźć pracy. Ona – matka zamówiła nowennę 9 mszy za dusze w czyśćcu cierpiące – po nich dostał propozycje pracy. Ta sama historia powtórzyła się z jej córką – co uważała za dowód na pomoc dusz w czyśćcu. Pomagajmy tym duszom, dusza nie potrzebuje pomników, kwiatów ale modlitwy, mszy świętych  np. gregoriańskich (30 mszy św. odprawianych codziennie za osobę zmarłą)

Dorota:

- Jechaliśmy na wczasy do Kołobrzegu,  co chwilę wyprzedzała nas para młodych ludzi, mąż -kierowca był zaspany. „Boże chroń nas” – modliłam się. Mąż stanął wreszcie na stacji benzynowej – chwila odpoczynku. Pół godziny później dojechaliśmy do tamtych – rozbili się – i byli już w czarnych workach.

ks. Antoni -świadectwo spod Sandomierza

- Pewien ksiądz modlił się za ciężko chorego męża, który podczas choroby miał widzenie czyśćca.  Pamiętam  jak 2 kwietnia br. odmawiał za niego modlitwę za konających – w tym właśnie czasie mąż umierał na raka w szpitalu.

Krystyna:

- 4 czerwca br. w Pruchnej, jadę z mężem, pusta droga. Nagle wpadamy na pobocze, na drzewo – potężny trzask … – „O Boże, teraz pójdziemy tym tunelem” i cisza …  Auto zupełnie zdemolowane z wyjątkiem … naszych siedzeń. Poza szokiem –  niemożliwe –  ale nic nam się poważnego nie stało.

Maria:

Nasza grupa z Bielska-B modliła się co godzinę do św. Józefa za Kubę umierającego na nowotwór w szpitalu w Jastrzębiu Zdr. Ten niewierzący – przed śmiercią, o dziwo, wyspowiadał się i przyjął komunię św.

Lidia:

- Miałam niepokojące symptomy  –  zrobiłam badania lekarskie – bałam się nowotworu. Odprawiłam nabożeństwo 9 mszy św. za dusze w czyśćcu cierpiące –  wyniki były OK.

 

- Odezwał się telefon i usłyszałam dziwny głos wypowiadający słowo „Ka-to-wi-ce” – od razu oprzytomniałam – obiecałam gregorianki dla chorej cioci w Katowicach i zapomniałam

 

- Gdy brak mi środków na jakiś dobry cel zwracam się zawsze do św. Józefa – może nie uwierzycie –  i on … pomaga

Były także świadectwa o tym, jak osoby z apostolatu pięknie umierają.

Skoki na igielicie

„Szara kobieta” bezpośrednio nie nękała uczestniczek rekolekcji, jednak po wyjeździe na Skrzyczne w rekolekcyjnym gronie wciąż jak bumerang wracał ten sam temat – incydent na krzesełkach.  Pełniąca rolę przewodniczki młoda zelatorka p.Ania, z przyzwyczajenia jeszcze z zimy kiedy jeździła tu na nartach, zeskoczyła przedwcześnie na ześlizgu dla narciarzy. Za jej przykładem następne pary mimowolnie, jak karna kompania, czyniły w gęstej mgle to samo. A do tego apostolatu młodzież raczej nie należy.

Pani Janina w butach na wysokich obcasach, ubrana w szerokie poncho i asekurujący ją autor tego tekstu wykonali skoki bez upadku. Kolejna apostołka wylądowała już na pochylni wyłożonej śliskim igielitem i od razu w rozpędzie zjechała na dół. Druga zawahała się i zamiast wylądować, odruchowo chwyciła dyszel od krzesełka, które pociągnęło ją dalej i jednocześnie wyżej w kierunku rusztowania właściwej platformy do wysiadania. W tej pozie musiała jednak się puścić i spadła na trawę – swoje przeżyła, ale pozostała na tym świecie, nawet się nie połamała. Karkołomne skoki wykonała naturalnie kolejna para i tak zapewne uczyniłyby wszystkie następne gdyby nie wspomniany autor, który zdążył się zorientować w sytuacji i wołał i machał, aby jechać dalej (wtedy też obsługa wyciągu dostrzegła poprzez mgłę co się dzieje).

A jak wyglądałyby skoki najstarszych apostołek albo sióstr odzianych w habity? Te, które skakały dochodziły potem godzinami do siebie, ale wniosek nasuwał się sam – Matka Boża patronka dobrej śmierci miała sposobność zadziałać.

Sympatyczne siostry elżbietanki prowadzące dom na ul. Jasnej w centrum Szczyrku, udostępniły zelatorkom swoją kaplicę jak również podzieliły się  kuchnią, a przede wszystkim przygotowały smaczne obiady (to podobno zasługa siostry Blanki).

Zaproszenie do Hałcnowa

Ksiądz dyrektor, który  myśli nie tylko o śmierci, znalazł chwilę aby odczytać zelatorkom wiersz Mariana Koniora napisany w Szczyrku w 2002 r. Idziemy do Ciebie górskimi ścieżkami.

Zaprasza też na spotkanie zelatorów i członków apostolatu w Hałcnowie, 30 czerwca, z czuwaniem i mszą św. z udziałem neoprezbiterów, gdzie konferencje wygłoszą ks. A.Żebrowski i s. Kinga Szczurek.

Zbigniew Brzezina

(Źródło 02.07.2006)

About these ads

Działania

Information

Dodaj komentarz

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: